Praca jako stolarz
Może nie było to moim marzeniem, ale życie zmusiło mnie do tego, aby być stolarzem. Z każdym tygodniem coraz bardziej lubiłem tę pracę. Tym bardziej, gdy więcej moich konkurentów emigrowało za granicę
Tak, jak wspominałem produkcja mebli to moja profesja. Spośród innych wyróżnia mnie ciekawe wzornictwo i różnorakie nogi stołowe. Muszę się wam pochwalić, że nogi do stołu zamówił u mnie sam Sting - więc, jak widzicie, nie trzeba ewakuować się za granicę, aby zarobić ![]()
W przyszłości pragnę rozszerzyć swoją działalność o uruchomienie małego zakładu technicznego uczącego zdolną młodzież na wybitnych stolarzy. Takie mam marzenie. Ale póki co muszę zdobyć odpowiedni kapitał sprzedając nogi stołowe. A pomyśleć, że od dziecka marzyłem o byciu policjantem
Mieć wszystkie ulubione gazety i magazyny przed sobą codziennie i czytać je w świętym spokoju. Jednak kiedyś po drodze zgubiłem to pragnienie. Co prawda uwielbiam czytać po dziś dzień, ale nie żałuję tego, że zostałem stolarzem. Za jakiś czas będziecie mogli przeczytać na billboardach reklamę mojej pracowni. I niech zazdroszczą wszyscy, którzy wyjechali. Tutaj też się da.
Filed under: Poza kategoriami on wrzesień 18th, 2007
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.