Biznes w internecie

Nigdy, ale to przenigdy w życiu bym się tego nie domyślał, że mój spokojny staruszek otworzy się na taką nowość, jaką jest net. Zupełnie całkiem niedawno zagaił moją matkę, że ma zamiar rozpocząć biznes. Mamę, tak samo zresztą, jak i mnie kompletnie zatkało na całej linii. Nie wiedzieliśmy, o co mu w ogóle chodzi, ja jako że nie mieszkam w mieszkaniu z nimi od dość dawna, nie wiedziałem nawet, że on z komputera korzysta.
Ojciec jednak całkiem szybko zaczął nam objaśniać, o co mu zatem chodzi. Mianowicie ma on zamiar wykonać z znajomym kilkanaście witryn internetowych o najróżniejszej tematyce, rozreklamować je i zarabiać na reklamach. Tutaj całkiem zbladłem. Nie miałem zielonego pojęcia, że mój ojciec może wiedzieć lepiej niż ja, jak zarabiać !
To niepojęte, że on tak szybko załapał, o co w tym wszystkim biega. Nie zaprzeczę, uważam, że jest on po prostu twardym i mądrym
facetem, który nie tkwi cały czas w jednym miejscu, tylko prze naprzód. Jestem wręcz dumny z ojca, ale też wiem, jak daleka droga przed nim jeszcze.
Bo w naszych czasach taka jest też prawda, że to młodzi ludzie wiedzą najlepiej, że zarobić w Internecie najłatwiej jest ludziom bez sumienia.To jest właśnie taki marketing. Nasz Ojciec jest łagodnym i dobrym człowiekiem, który niestety jeszcze wielokrotnie zdziwi się, gdy jakiś cwaniak będzie chciał go oszukać.

Comments are closed.

© Copyright c10.pl 2007   Templates | Stats | Psychiatra | Pelet | Dieta jogurtowa